Firmy rodzinne istnieją od zawsze. Ta forma biznesu – oparta na fundamencie rodziny i promująca przyjęte wartości – jest nastawiona na trwanie i rozwój przez pokolenia. Historia rodziny właścicieli daje klientowi poczucie przynależności, potwierdza solidność, uczciwość i budzi zaufanie.

Firmy rodzinne łączą w sobie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość poprzez szacunek do dokonań przodków, naukę na ich błędach oraz działania w poszanowaniu tradycyjnych wartości. Jak twierdzi Alfonso Libano, prezes European Family Businesses: Celem firm rodzinnych jest ciągłość, a nie tylko dbanie o ceny akcji. Ich sens, to promowanie wartości ponad zysk. 

Zajrzyjmy w karty historii czterech światowych marek, przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

DZIEŃ W BLASKU KRYSZTAŁÓW

Historia rodzinnej firmy Swarovski zaczyna się w miejscowości Bohemia, Czechy, gdzie Daniel Swarovski kształci się, pod okiem swojego ojca, jako specjalista cięcia szkła. Ta sztuka prędko staje się jego pasją. Jednak aspiracje młodzieńca wykraczają poza sztukę rzemieślniczą. W 1883 młody przedsiębiorca staje się współzałożycielem firmy jubilerskiej.

Od samego początku zamierzeniem Daniela Swarovskiego było wykreowanie „diamentu na każdą kieszeń”. Dzięki maszynie, którą stworzył i opatentował w 1891 roku, kryształy można było ciąć precyzyjniej niż dotąd – manualnie, co oznaczało nowe i nieograniczone możliwości wykorzystania tych świecących precjozów.

W 1895 roku firma przenosi się do Wattens – Austria. Lokalizacja w małym miasteczku została wybrana ze względu na oddalenie od ewentualnych naśladowców, niezbyt daleki dystans od Paryża – stolicy mody oraz możliwość wykorzystania na miejscu energii wodnej.

W 1899 roku za symbol formy zostaje obrana szarlotka alpejska, symbol alpinizmu i czystości, ukochany kwiat mieszkańców Austrii.

W latach 1910-1913 firma inwestuje w budowę własnej fabryki szkła, dzięki czemu, nie musi już importować surowica. Własne piece i wspólna praca z trzema synami umożliwiają Danielowi Swarovskiemu rozpoczęcie masowej produkcji perfekcyjnych kryształów i pozostanie niedoścignionymi.

Ekscytacja jest ogromna, zwłaszcza po zakończeniu I Wojny Światowej, a zamówienia spływają zewsząd. Od amerykańskich klubów jazzowych, po paryskie domy mody, suknie ozdobione kryształami Swarovskiego lśnią blaskiem lat dwudziestych.

Na początku lat 30. Swarovski opatentowuje wstążkę do włosów z kryształami, chętnie kupowaną przez wszystkie krótkowłose panie, nie mogące używać obowiązkowych w tych czasach spinek.

Wkrótce następuje stagnacja, zresztą lata 1932-34 były dla całej światowej gospodarki trudne. Następnie wybucha II Wojna Światowa, podczas której, Swarovski zaopatruje jubilerów w Stanach Zjednoczonych.

Niedługo po okresie spowolnienia, w latach 1949-1950, firma rozszerza swoją ofertę i powstają Swarovski Optik oraz Swareflex – lider w drogowym oświetleniu. Z kolei współpraca z Christianem Diorem w latach 50. nadaje kryształom nowy wymiar. Powstaje przyciągająca wzrok, opalizująca powłoka nazwana Aurora Borealis, a kryształy, które opanowały świat mody wchodzą z rozmachem na srebrny ekran (Śniadanie u Tiffaniego) rozkochując w sobie gwiazdy takie jak Marilyn Monroe.

W 1956 roku, w wieku 93 lat umiera Dawid Swarovski, jednak marka nie zwalnia tempa.

Pojawiają się kolejne, nowatorskie rozwiązania. W 1974 firma opracowuje metodę łączenia kryształów na ciepło. Powstałe w ten sposób kryształowe figurki stają souvenirami IX Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Innsbrucku. Z czasem boom na kryształowe figurki wzrasta do tego poziomu, że powstaje Swarovski Crystal Society.

W kolejnych latach zmienia się logo na kryształowego łabędzia, firma otwiera błyszczące kryształami centrum handlowe KristallWelten, kupuje międzynarodową firmę oświetleniową – Swarovski Lighting niezmiennie zachowując ciągłość pokoleniową i pielęgnując rodzinny biznes.

CHCESZ BYĆ GOTOWY NA WSZYSTKO,
ZAWSZE NOŚ PRZY SOBIE JEDNO Z TYCH NARZĘDZI

Gdy w 1884 Karl Elsener I otwiera w miejscowości Ibach, w szwajcarskim kantonie Schwyz, warsztat produkujący noże, w działaniach wspiera go matka Victoria. Firma pewnie stawia pierwsze kroki, a gdy po kilku latach pojawia się możliwość realizacji poważnego zamówienia dla armii szwajcarskiej przedsiębiorca zakłada, w 1891 roku, Stowarzyszenie Szwajcarskich Producentów Noży.
Noże oficerskie i sportowe sprzedają się doskonale. Zostają opatentowane w 1897 roku i do dziś znane są na całym świecie jako szwajcarskie noże oficerskie.

 

1909, po śmierci matki Elsener wybiera jej imię na nazwę firmy i rejestruje symbol tarczy i krzyża jako zastrzeżony znak towarowy, który jest zarejestrowanym znakiem towarowym w ponad 120 krajach. Dla biznesu nożowniczego innowacyjnym rokiem okazał się 1921, gdy wynaleziono stal nierdzewną. To w tym roku z połączenia słów „Victoria” oraz „Inox” powstaje aktualna do dziś nazwa marki – Victorinox.

Kolejną ważną datą dla firmy jest rok 1931, kiedy Carl Elsener II wprowadza automatyzację produkcji dzięki pierwszej na świecie w pełni elektrycznej hartowni stali. Umożliwia to zagwarantowanie jednolitej, stałej jakości wszystkich produkowanych noży.

W 1977 roku oryginalny szwajcarski nóż oficerski staje się tematem wystawy designu w nowojorskim muzeum sztuki nowoczesnej MoMA.

Na uwagę zasługuje podejście marki własnych działań i świadomość, że w dłuższej perspektywie, firma może osiągać sukcesy tylko wtedy, kiedy będziemy dbać o planetę:
Począwszy od pozyskiwania surowców, przez produkcję,
po opakowania i sprzedaż – dokładnie przyglądamy się
każdemu etapowi naszej działalności.
A ponieważ jesteśmy firmą rodzinną, jest to dla nas wyjątkowo istotne.
Chcemy, aby przyszłe pokolenia mogły odnosić podobne sukcesy do tych, które stają się naszym udziałem.

 

Oto przykłady:
+ Ciepło wytwarzane podczas produkcji służy do ogrzewania budynków w siedzibie firmy,

+ Do produkcji drewnianych okładek noży wykorzystywane są lokalne surowce, czyli drewno orzechowe,

+ Victorinox wspólnie z Nespresso – producentem kapsułek z kawą, jako dwa recyklingowi innowatorzy stworzyli scyzoryk Pioneer Alox, którego okładki zostały w całości wykonane z przetworzonych kapsułek.

 

 

KWADRATOWA. PRAKTYCZNA. DOBRA.

Początek historii czekolad Ritter Sport to rok 1912.

On – Alfred, mistrz cukiernictwa, ona – Clara, kobieta przedsiębiorcza, zakładają zakład produkcji wyrobów cukierniczych. Wkrótce wyroby Państwa Ritter zjednują sobie wiernych smakoszy. Troska o słodki biznes, kontrola nad jakością produktów, troska o klientów, w późniejszych latach spadku popytu na cukier pomagała, Państwu Ritterom, konsekwentnie rozwijać biznes.

Po kilku latach, produkcja słodyczy ogranicza się wyłącznie do czekolady produkowanej w czterech smakach przez 80 pracowników i transportowanej pierwszą ciężarówką (1926). Wkrótce produkcja czekolad przenosi się do miejscowości Waldenbuch i dzięki Clarze Ritter zyskuje nowy rozmiar mieszczący się w kieszeni każde sportowej kurtki, nie łamiąc się.

W 1932 roku rodzina akceptuje pomysł kwadratowej tabliczki o wadze identycznej do wersji podłużnej oraz nazwę Ritter Sport Chocolate.

Czterdzieści lat później (1972) dla czekolady wymyślone zostaje hasło reklamowe: Quadratisch. Praktisch. Gut. = Kwadratowa. Praktyczna. Dobra, a w 1974 roku każdy smak otrzymuje swój żywy i charakterystyczny kolor. Wszystko wokół staje się bardziej kolorowe, radosne i atrakcyjne (były to lata pierwszych kolorowych odbiorników telewizyjnych), czekolada również…

Do pełnego komfortu w szybkim i łatwym dotarciu do czekoladowej przekąski brakowało już tylko łatwego otwierania tabliczki.
W 1976 roku udało się stworzyć charakterystyczne otwarcie, z jednoczesnym przełamaniem czekolady.

W 2012 czekolady Ritter Sport obchodziły swoje 100 urodziny. Ten rodzinny biznes przetrwał dzięki stałemu umacnianiu niezależności firmy i przekonaniu, że wspólne działania pracowników na wszystkich szczeblach pomagają w osiągnięciu każdego celu. Zrozumienie, szacunek dla ludzi i środowiska, wzajemne zaufanie oraz niezmiennie wysoka jakość produktów i zapewniły marce wiarygodność i sukces na lata.

TYLKO TO, CO NAJLEPSZE JEST WYSTARCZAJĄCO DOBRE

Pasja przekazywana z pokolenia na pokolenie. To jeden z ważniejszych czynników wielopokoleniowego trwania przedsiębiorstwa. Nie inaczej jest w przypadku uwielbianych w każdym zakątku świata klocków Lego.

Firmą założył w 1932 roku Ole Kirk Kristiansen w Billund, Dania. Jako mistrz ciesielstwa i stolarstwa produkował składane drabiny, deski do prasowania, stołki oraz drewniane zabawki. Z pewnością to właśnie zabawki ściągnęły do warsztatu syna Olego – Godtfreda, który zaczął pracować z tatą w wieku 12 lat.

W 1934 firma przyjęła nazwę LEGO, która powstała z połączenia duńskich słów „LEg GOdt” = baw się dobrze. Później dopiero zauważono, że w języku łacińskim słowo oznacza, oprócz czytam, również „składam”.

Firma działa mimo przeciwności losu – pożar fabryki, wojna, kierując się swoim motto: Tylko to, co najlepsze jest wystarczająco dobre. Ta filozofia prowadzi do zakupu innowacyjnej maszyny wykonującej odlewy z plastiku (1946) do produkcji zabawek oraz pierwowzorów klocków znanych obecnie.

W 1954 roku nazwa klocków zostaje zarejestrowana w Danii,
a każdy element zostaje ozdobiony logo.

Popularność klocków, ich jakość i nieskończone możliwości konstruowania powodują, że w 1972 osiągnięta zostaje liczba prawie 2 miliardów wyprodukowanych elementów, a firma zatrudnia już 2 500 pracowników.

Klocki LEGO maja już ponad 60 lat. Rozwój firmy ogranicza tylko wyobraźnia konstruktorów i pasjonatów. Jednak, co ważne oprócz zapewnienia znakomitej zabawy, Lego Group zobowiązało się, że do 2030 roku do całkowita produkcja klocków będzie powstawała z przetworzonego plastiku oraz z pochodzącego z roślin „zielonego” polietylenu, z jednoczesnych zachowaniem dotychczasowej jakości. Redukcja, ponowne użycie oraz recykling plastiku to podejmowane kolejne kroki w rozwoju marki.

 

FIRMY RODZINNE W POLSCE

W Polsce, wśród wszystkich firm rodzinnych tylko 5% to wielopokoleniowe marki. Choć to znikomy procent wśród wszystkich firm rodzinnych możemy być z nich dumni. Pośród pozostałych firm rodzinnych – jednopokoleniowych i będących u progu sukcesji wiele ma predyspozycje, by stać się wielopokoleniowymi.

Instytut Biznesu Rodzinnego

Dane o rodzinnych formach biznesu gromadzi Instytut Biznesu Rodzinnego. Efektem prac badawczych Instytutu jest raport:
Firma rodzinna to marka z 2018 roku, w ramach projektu: Statystyka firm rodzinnych, Komisji Europejskiej.

To pierwsze tak kompleksowe badanie, w którym czytamy

Najsilniejszym skojarzeniem marki firmy rodzinnej jest nazwisko rodowe założyciela, które – umieszczone w nazwie firmy – oznajmia światu: podpisuję się własnym nazwiskiem.
Na całym świecie nazwisko, to wartość sama w sobie.

Korporacje wydają ogromne sumy na kreowanie wartości, które są podstawą budowania ich marek. Firmy rodzinne mają te wartości we krwi. Wynikają one z wartości rodziny. Są przez to autentyczne i wiarygodne. (…) To marki same w sobie,
uważa prof. Jan Klimek, Członek Rady Programowej Instytutu Biznesu Rodzinnego.

Firmy rodzinne są dominującym typem przedsiębiorstw we wszystkich współczesnych gospodarkach.
Przedsiębiorczość przekształca się w trwałe i rosnące firmy dzięki wsparciu i udziałowi rodziny. Firma rozwija się w sposób odpowiedzialny i zrównoważony dzięki aspiracjom do stworzenia organizmu gospodarczego, który przyniesie sukces gospodarczy z jednego pokolenia na pokolenie następne. Firmy rodzinne to kapitał z tożsamością, który bierze odpowiedzialność za los wspólnoty. Bycie firmą rodzinną zobowiązuje i jest powodem do dumy, twierdzi Aleksander Surdej, Członek Rady Programowej Instytutu Biznesu Rodzinnego

Świadomość własnego potencjału firm rodzinnych, odpowiedzialność za produkty i usługi, zaangażowanie i oddanie, tworzą unikalne historie wielkich marek rodzinnych, które z pasją śledzimy.

Kancelaria Prawno-Patentowa Poraj

Również nasza Kancelaria Prawno-Patentowa Poraj, jest rodzinną firmą założoną w 1991 roku, przez wiele lat działającego w branży rzecznika patentowego, mecenasa Jerzego Chrzanowskiego.  Nawiązując do tradycji rodzinnych wybrał on jako markę kancelarii, imię herbu – PORAJ. Poraj to również imię pochodzenia starosłowiańskiego, a oznacza: Poraj – „pora twojego życia niech będzie rajem” lub „uporaj się, dojdź do ładu”. Obecnie, ciągle rozrastającą się firmę prowadzą jego córka Anna Cybulka z zięciem Uladzimirem Cybulką.

Pan Mecenas był wspaniałym Człowiekiem. W Kancelarii zawsze dostępny i służący mądrą radą, chętnie słuchał o naszych sprawach i wspierał. Miał w sobie niesamowitą energię i radość życia, którą nas obdzielał i której będzie nam bardzo brakować. Nie były mu obojętne nasze sprawy rodzinne, zawsze pytał o dzieci, wspierał nas w problemach np. wychowawczych. Chętnie opowiadał i podpowiadał. Czuły i troskliwy dla wszystkich z otoczenia.

Był wyjątkowym nietuzinkowym człowiekiem, którego się nie zapomina…… Kontynuujemy Jego Dzieło.

 

Zebrała: Katarzyna Martinek | kmartinek@poraj.com

Źródła:

https://www.harmanbeads.com/history-of-swarovski
https://www.victorinox.com/pl/pl/Victorinox/Firma/House-of-Victorinox/Historia/cms/history
https://www.ritter-sport.de/en/Family-business-values/history.html
https://www.lego.com/en-us/lego-history
www.familybusiness.ibrpolska.pl
Zdjęcie z raportu: Firma rodzinna to marka: https://www.sig.org.pl/edc_media/List/Item-477/TinyFiles/Firma-rodzinna-to-marka.pdf