Eksploracja przestrzeni kosmicznej wymaga niecodziennych, wręcz „nieziemskich” rozwiązań, dlatego agencje kosmiczne, badacze i przedsiębiorcy na całym świecie głowią się, jak usprawnić podróże kosmiczne i umożliwić dotarcie w najdalsze zakątki Kosmosu, co skutkuje powstaniem niezliczonej liczby wynalazków. Specyfika technologii związanej z Kosmosem powoduje, że zgłoszeniom patentowym podlegają niestandardowe rozwiązania, które w świetle prawa patentowego mogą budzić wątpliwości co do swojej zdolności patentowej.

Do tej grupy należą w szczególności wynalazki udzielane na rozwiązania obejmujące manewry orbitalne (np. US7840180 Molniya orbit satellite systems, apparatus, and methods).

W odniesieniu do wynalazków kosmicznych kontrowersje może wywoływać ponadto kwestia spełnienia ustawowej przesłanki przemysłowej stosowalności (art. 27 p.w.p.). O ile najczęściej nie można zarzucić tym rozwiązaniom braku nowości (art. 25 p.w.p.) czy poziomu wynalazczego (art. 26 p.w.p.), o tyle możliwość ich zastosowania w skali „przemysłowej” (w rozumieniu zgodnym z definicją legalną) nie jest oczywista.

Działalność związaną z kosmosem, jaką prowadzi m.in. NASA czy ESA, można nazwać
„przemysłem” kosmicznym, ponieważ stanowi ona w istocie dziedzinę gospodarki polegającą na produkcji materialnej z wykorzystaniem urządzeń mechanicznych.

Problematyczne w odniesieniu do wynalazków w tej dziedzinie jest jednak określenie „stosowalność” – sprowadzające się do powtarzalności i zupełności rozwiązania, które może zostać wykorzystane powtórnie przez inne podmioty.

Wydaje się zatem w świetle tych wyjaśnień, że wynalazki używane w kosmosie mają znacznie ograniczoną stosowalność – mogą być bowiem używane w zasadzie wyłącznie przez zgłaszającego, a powtórzenie rozwiązania przez inne podmioty jest znacznie utrudnione (jeśli nie niemożliwe).

Podobny problem występuje w zakresie zdolności patentowej i możliwości zgłaszania wytworów lub sposobów na bazie produktów pozyskanych poza Ziemią.

W obliczu powyższych stwierdzeń należałoby uznać, że rozwiązanie oparte na substancjach pobranych z przestrzeni kosmicznej nie ma zdolności patentowej, bowiem wykorzystuje materiały dostępne wyłącznie dla ograniczonej grupy podmiotów. Nie ulega wątpliwości, że ropa naftowa czy gaz ziemny oraz technologie z nimi związane także mogą być przedmiotem wynalazków jedynie wąskiej grupy twórców, a ich zdolność patentowa nie budzi kontrowersji. Eksploracja Kosmosu jest jednak na tyle szczególną dziedziną, że jej porównanie z działalnością wykonywaną na Ziemi nie daje jednoznacznych rezultatów.

Komercjalizacja przyczynia się do otwarcia przestrzeni kosmicznej dla wszystkich twórców, a co z tym związane do umocnienia przemysłowej stosowalności rozwiązań.

O ile wynalazki wykorzystywane w Kosmosie mogą zostać wykorzystane również na Ziemi i podlegać przemysłowemu stosowaniu, o tyle wynalazki oparte o substancje czy warunki dostępne jedynie poza Ziemią, na chwilę obecną nie pozwalają na powtórzenie danego rozwiązania w ziemskich warunkach, przez co chwiejna wydaje się ich zdolność patentowa.

Na marginesie przypomnieć należy, że zgłoszenie wynalazku – w tym wynalazku związanego z „przemysłem kosmicznym” – wiąże się z ujawnieniem pełnego opisu rozwiązania. W technologiach kosmicznych, na które często wpływają interesy polityczne, upublicznienie wynalazku będzie wiązało się z przekazaniem pełnej dokumentacji konkurentom.

Dlatego też dla ochrony własności przemysłowej w tym zakresie często stosuje się nie ochronę patentową, ale tajemnicę przedsiębiorstwa, dzięki której dostęp do rozwiązań dających przewagę

  • gospodarczą
  • technologiczną
  • polityczną, pozostaje ograniczony.

Elon Musk, założyciel SpaceX – amerykańskiego przedsiębiorstwa zajmującego się technologiami kosmicznymi, w wywiadzie udzielonym Chrisowi Andersonowi wskazał, że nie dokonał dotychczas żadnych zgłoszeń patentowych w ramach SpaceX, ponieważ ich największy konkurent – Chiny – otrzymałby w ten sposób wszystkie rozwiązania niczym instrukcję obsługi (We have essentially no patents in SpaceX. Our primary long-term competition is in China—if we published patents, it would be farcical, because the Chinese would just use them as a recipe book) (Anderson Chris, Elon Musk’s Mission to Mars, Wired Magazine, 21.12.2012).

Poddać pod rozwagę można więc sens dokonywania zgłoszeń wynalazków kosmicznych w sytuacji, gdy działa to niekorzystnie na sytuację zgłaszającego i jego pozycję na rynku. Nie zawsze jest tak, że zgłoszenie wniosku patentowego przynosi przedsiębiorcy same korzyści i pozwala utrzymać na rynku monopol. W niektórych branżach – jak na przykład w przemyśle kosmicznym (ale również w produkcji spożywczej) – wynalazek w postaci nieujawnionej może przynosić przedsiębiorcy więcej pożytku. Warto wówczas przeprowadzić poszerzoną analizę i zastanowić się nad zastąpieniem ochrony patentowej tajemnicą przedsiębiorstwa. Dlatego tak ważne jest, by zgłoszenia wynalazków dokonywać z głową – niekoniecznie w chmurach.

Tekst został zaczerpnięty z mojej pracy magisterskiej pt. „Aspekty terytorialne w prawie własności przemysłowej”, która otrzymała w 2018 roku nagrodę Ministra Przedsiębiorczości i Technologii w XVI edycji konkursu Urzędu Patentowego RP na najlepszą pracę naukową na temat własności intelektualnej.

 

Jagoda Węglewska, magister prawa, aplikant radcowski
jweglewska@poraj.com

Chcesz wiedzieć więcej? Skonsultuj się ze specjalistą! Wyślij pytanie