... czyli jak co piątek, pora na podejście do Prawa własności intelektualnej z nieco innej perspektywy. Tym razem wracamy z kącikiem sportowym PORAJ-a i stawiamy pytanie – czy piłkarska cieszynka może zostać zarejestrowana jako znak towarowy?

Któż z nas nie miał w swoim życiu okazji wykonać własnej, osobistej i całkowicie spontanicznej cieszynki – czyli wyrazu radości, zindywidualizowanego dla każdej jednostki, czy to po sukcesie osobistym w życiu zawodowym, czy też w młodszym wieku – po zaliczeniu trudnego przedmiotu w szkole, czy na studiach. Wyskoki, okrzyki, klaskanie, czy też różnego rodzaju gesty – takie zachowania towarzyszą nam w tych krótkich, ale jakże euforycznych momentach radości.

Właśnie na tym ostatnim chcemy się skupić w dzisiejszej analizie – gestach wykonywanych przez piłkarzy po zdobytej bramce. To właśnie strzelcy bramek znajdują się w centrum naszej uwagi, miliony dzieci na całym świecie powtarza i uczy się tych gestów, wiele osób – niekoniecznie na co dzień związanych, czy oddanych pasji do futbolu, jest w stanie bez większych problemów rozpoznać charakterystyczny gest cieszynki – najczęściej powiązanej z osobą konkretnego piłkarza. Poniższe przykłady, z pewnością przewinęły się nie raz w naszym życiu codziennym lub też były zauważalne w internecie, czy telewizji.

Tego Pana nikomu przedstawiać nie trzeba – Robert Lewandowski i jego charakterystyczny gest po zdobytej bramce z pewnością kojarzy większość Polaków. Podobnie przypadki dotyczą zachowań zagranicznych gwiazd – np. Cristiano Ronaldo:

czy też Antoine Griezmanna:

Czy powyższe animacje, mogłyby posłużyć jako znak towarowy dla wybranych towarów i usług oferowanych przez rzeczonych sportowców?

Odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna – zgodnie z uregulowaniami wskazywanymi przez Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2436 z 16 grudnia 2015 r. znowelizowany 20 lutego 2019 r. art. 120 ustawy Prawo własności przemysłowej przewiduje w ust. 1 iż znakiem towarowym może być każde oznaczenie umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przestawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony. Taka definicja zmieniła wcześniejszy obowiązek przedstawienia znaku towarowego w formie graficznej – obecnie wystarczy, że jest przedstawiony za wykorzystaniem ogólnie dostępnej techniki, o ile może zostać odtworzony w sposób jasny, precyzyjny, samodzielny, łatwo dostępny, zrozumiały, trwały i obiektywny1. Oznacza to, że gest – czyli także cieszynka, może być znakiem towarowym – o ile oczywiście będzie posiadała dostateczną zdolność odróżniającą dla przeznaczonych jej towarów.

Dlaczego ostatnie zdanie poprzedniego akapitu jest tak istotne? Izba Odwoławcza EUIPO wydająca decyzję w sprawie znanego znaku – „mema”:

Salt Bae eutm-016433369 (przedstawionego za pomocą sekwencji obrazów), wskazała iż co prawda, iż sama oryginalność danego znaku i stopień jego rozpoznawalości nie przesądza do uznania jego zdolności odróżniającej. Z tego powodu – Urząd UE odmówił gestowi solenia mięsa zdolności odróżniającej w zakresie niektórych usług klasy 43 – biorąc pod uwagę, iż jest to zwyczajna czynność związana z gotowaniem.

Na koniec, należy wspomnieć o przypadku zarejestrowanej już cieszynki, co prawda w formie graficznej, jednakże zdecydowanie zwiększającej wpływy z praw do znaków towarowych Gaterha Bale’a.

La Liga Football GIF by Real Madrid - Find & Share on GIPHY

Taką reakcję z pewnością zaprezentował, gdy dowiedział się, że UKIPO2 zarejestrował pod numerem UK00002657917 jego oznaczenie:

zarejestrowane m.in. dla biżuterii, odzieży, czy też galanterii skórzanej. Warto wspomnieć, iż dochód z przedmiotowego znaku jest dla walijskiego piłkarza niebanalny – według źródeł szacuje się go na ok. 10 milionów funtów rocznie3.

Technologia postępuje, więc wkrótce możemy spodziewać się, że niektóre z zaprezentowanych na początku tego wywodu gestów, staną się zarejestrowanymi znakami towarowymi, przysparzając swoim właścicielom kolejnego sposobu na spieniężenie swojej jakości sportowej i wizerunku za pomocą znaków towarowych. Wydaje się, że serie ubrań, czy też szeroko pojęta reklama znakowana poszczególnymi gestami, może już wkrótce stanowić kolejny ciekawy trend w zgłoszeniach oznaczeń na całym świecie.

Piotr Bączyk, magister prawa | pbaczyk@poraj.com

1 m.in. Wyrok z dnia 12 grudnia 2002 r. C-273/00 Sieckmann.

2 Urząd Własności Intelektualnej Wielkiej Brytanii

3 K.M. Westfal, „Znaki towarowe w sporcie”, QUALITY IN SPORT 4 (1) 2015, s. 63-71, e-ISSN 2450-3118; str. 71.

Zdjęcia znaków towarowych: EUIPO i UKIPO | film: youtube.com | inne: giphy.com, unsplash.com